Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Kawały
Forum Wielotematyczne > Forum Wielotematyczne > Na wesoło
firex
dla czytelności proszę o wstawianie dowcipów w cytaty (znacznik Quote)
ja zacznę:
CYTAT
Był sobie kiedyś człowiek, który już w bardzo wczesnej młodości marzył, by zostać "wielkim" pisarzem.
Gdy spytano go, co dla niego oznacza "wielki" odpowiedział:
- Chciałbym pisać teksty, które cały świat będzie czytał, teksty, na które ludzie będą reagować czysto emocjonalnie, które będą doprowadzać ich do łez, bólu, gniewu, krzyku i desperacji!
Człowiek ten zrealizował swoje dziecięce marzenie.
Obecnie pracuje w Microsoft i pisze komunikaty o błędach.


CYTAT
- Ludzie! Oderwijcie się od tego komputera, tam też jest świat, ptaszki ćwierkające, piwo, dziewczyny...
- Gdzie? Za firewall`em?


CYTAT
Pani zadała dzieciom temat wypracowania - "Jak wyobrażam sobie prace dyrektora?". Wszystkie dzieci piszą tylko Jasiu siedzi bezczynnie założywszy ręce.
- Czemu Jasiu nie piszesz ? - pyta się nauczycielka.
- Czekam na sekretarkę.


CYTAT
Dwóch pijaków wraca z imprezy i jeden mówi do drugiego:
- Jasiu, choć, napijemy się piwka.
- Eee, dziś już piliśmy piwko.
- No to może winka?
- Eee, winko też już było...
- No to wódeczki sobie gulniemy...
- Eee, wódki też mam już dość.
Idą dalej, mijają CPN a tam napis: "Promocja - paliwo rakietowe 1 zł/litr"
- Jasiu, tego jeszcze nie piliśmy.
- Jasne, trzeba spróbować.
Chłopaki wypili po 5 litrów i rozeszli się do domów.
Nazajutrz jeden dzwoni do drugiego:
- Jasiu, byłeś w kiblu?
- Nie, a co?
- Nic, dzwonię z Nowego Jorku...


EDIT by Sławek

///
Pozwoliłem sobie zmienić tutuł jako że są tu tylko dowcipy prosze o umieszczanie tylko kawałów w tym dziale .
Admin
Troche długie ale obrazuje imprezy na parafii:D

CYTAT
Poszedł ksiądz na targ kupić coś do jedzenia, bo miał mieć w parafii wizytację biskupa i biskup miał zostać na kolację.
Podszedł do gościa z rybami i mówi:
- Oj, jaka piękna, duża ryba!
Sprzedawca na to:
- Pięknego skurwiela złapałem, co?
Ksiądz się obruszył:
- Panie, ja wszystko rozumiem - piękna duża ryba, ale żeby zaraz przy księdzu takie epitety wstyd!
Sprzedawca wyjaśnia:
- Ale proszę księdza - skurwiel to jest nazwa tej ryby, tak samo jak płotka, okoń czy pstrąg.
- Aaa no to w porządku. Poproszę tego skurwiela. Przygotuję go na kolację z biskupem.
Przychodzi ksiądz na parafię pokazuje rybę siostrze zakonnej.
Zakonnica:
- O jaka piękna duża ryba.
A ksiądz na to:
- Ładnego skurwiela kupiłem, co?
Zakonnica:
- Ale co ksiądz - takie słownictwo?
A ksiądz wyjaśnia, że to ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne, płoć czy szczupak.
- Aaaa. to rozumiem.
Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała skurwiela na kolację z biskupem.
Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu wchodzi kucharka.
- O jaka piękna duża ryba - mówi kucharka.
Siostra na to:
- Piękny skurwiel, prawda?
- Ależ co siostra? Nie poznaję! - obrusza się kucharka.
A siostra, że ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne się nazywają, karp czy lin.
Siostra kazała przygotować skurwiela na kolację z biskupem. Wieczorem przyjeżdża biskup, siada przy stole z księdzem i zakonnicą. Kucharka wnosi główne danie - rybę.
Ksiądz biskup:
- Jaka piękna, duża ryba!
Na to proboszcz:
To ja tego skurwiela znalazłem i kupiłem.
Odzywa się zakonnica:
- A ja tego skurwiela skrobałam.
Na to włącza się kucharka:
- A ja tego skurwiela usmażyłam i przyrządziłam.
Ksiądz biskup uśmiechnął się, wyjął z torby litr wódki i mówi:
- Kurwa, widzę, że tu sami swoi!



I jeszcze jedno :

CYTAT
Przychodzi 90 letnia babcia do ginekologa i mówi:
- Panie doktorze mam okres. Lekarz patrzy na babcie i mówi:
- To nie możliwe.
Babcia się upiera, że ma. Lekarz do babci:
- Niech pani się rozbierze i wejdzie na kozetkę. Lekarz ją bada, bada i mówi:
- Babciu to nie okres.
- Jak to?
- To rdza ze spirali.


I jeden z moich ulubionych:
CYTAT
Zachorował wielki wojownik indiański, jego współplemieńcy udali
się do czarownika po poradę.
- Połóżcie mu jajka na oczach - powiedział czarownik.
Nazajutrz delegacja znowu jest u uzdrowiciela.
- I co pomogło? - pyta czarownik.
- Nie, on umarł.
- A położyliście mu jajka na oczy, jak kazałem?
- Nie, udało nam się dociągnąć tylko do pępka.
szołjorbady^^
CYTAT
przychodzi blondynka do apteki
-sa testy ciazowe?
-sa
-a latwe pytania?

CYTAT
Czerwony Kapturek pyta:
-Babciu, babciu, a dlaczego masz takie wielkie oczy?
-Bo od tygodnia szukam dowodu osobistego...

CYTAT
Pani zadała dzieciom ułożenie zdań z użyciem słowa 'Prawdopodobnie'.
Dzieci napisały historyjki typu: 'idzie zima, prawdopodobnie spadnie
śnieg'. Jasio oczywiście wymyślił cos innego:
- 'Moja starsza siostra bierze lekcje fortepianu. Ostatnio, jak przyszedł do niej nauczyciel, ona zdjęła majtki, on rozpiął spodnie. Prawdopodobnie nasrają
do fortepianu.'
:-D
CYTAT
Ciemna noc, amerykanski bombowiec leci na akcje. Cel: zrzucic
spadochroniarzy na wyznaczony obszar na terytorium wroga. Samolot
zatoczyl krag, zapala sie czerwona lampka, nastepnie zielona, grupa
komandosow wysokczyla nad celem. Z wyjatkiem jedego...
Dowodca: Skacz...
Tchorzliwy komandos: Nnnie...
Dowodca: Dlaczego nie?
Komandos: Bbbo sie bbboje...
Dowodca: Skacz, bo pojde po pilota!!!
Komandos: Ttto idz...
Po chwili dowodca wraca z pilotem, a ciemno jest jak w d...
Skacz - mowi pilot - bo cie wyrzucimy sila...
Komandos nadal odmawia opuszczenia samolotu: Nnnie, bbbo sie bbboje...
W ciemnosci slychac kotlowanine, w koncu udaje im sie wypchac go z
samolotu.
Zdyszani siedza w ciemnym wnetrzu:
Silny byl - mowi dowodca.
- Nnno, chhhyba ccos tttrenowal...

CYTAT
Nauczycielka pyta dzieci :
- Jakie sa rodzaje pieniadza ?
- Metalowe, np. monety - odpowiada Maciek.
- Papierowe banknoty - odpowiada Basia.
- I sa jeszcze drewniane - mowi Jasiu.
- Jakze to ? - pyta nauczycielka.
- Sam wczoraj slyszalem, jak mama tacie mowila, ze sasiadka dostala nowe futro za kilka lasek.
biggrin.gif biggrin.gif
Admin
CYTAT
Czerwony Kapturek pyta:
-Babciu, babciu, a dlaczego masz takie wielkie oczy?
-Bo od tygodnia szukam dowodu osobistego...


Przypomniała mi sie akcja "schowaj babci dowód" smile.gif

CYTAT
Diabeł złapał Polaka, Rosjanina i Niemca. Mówi do nich:
- Wypuszczę was dopiero za rok, ale musicie spełnić 1 warunek. Dam wam po psie i musicie przez ten rok nauczyć go jakiejś sztuczki. Musicie również wiedzieć, że każdy z was dostanie jedzenie tylko dla jednej osoby, albo pies będzie jadł, albo ty. Przychodzi diabeł po roku, wchodzi do Niemca, patrzy Niemiec chudy jak sztacheta, pies gruby jak beka.
- No Niemiec, coś nauczył tego psa?
Niemiec mówi osłabionym głosem:
- S ss s siad (pies siadł).
Diabeł:
- OK Niemiec, jesteś wolny, chodźmy do Rosjanina.
Wchodzą do Rosjanina, patrzą Rosjanin chudy jak sztacheta, pies gruby jak beka. Diabeł:
- Dobra, a ty czego nauczyłeś psa?
Rosjanin mówi osłabionym głosem do psa:
- l ll ll leżeć (pies się położył).
- OK Ruski, jesteś wolny, chodźmy do Polaka.
Wchodzą do Polaka. Patrzą, Polak gruby jak beka pies chudy jak sztacheta. Diabeł:
- Polak. Ty to sobie jeszcze rok posiedzisz.
Polak:
- Zaraz, zaraz.
Polak usiadł sobie wygodnie na kanapie, wziął w dłoń pęto kiełbasy i zaczyna jeść.
Pies patrzy na niego i mówi:
- H HH Heniuś, daj gryza.
szołjorbady^^
CYTAT
Mija się na ulicy chłopak z dziewczyną...
Widzi jaka jest brzydka i mówi do niej: W jakim ty zamku straszysz?!
A ona na to: Masz za małego konia, żeby tam dojechać!

CYTAT
Jedzie Ziobro samochodem i potracil 2 pieszych na przejsciu.
> Przychodzi do sedziego i sie pyta, co z tym zrobimy.
> Sedzia sie zastanowil i odpowiada:
> Mysle, ze ten, który glowa rozbil przednia szybe moze dostac
> 5 lat za uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odlecial w krzaki
> -
> 8 lat za próbe ucieczki.
CYTAT
Zona wchodzi do lazienki w chwili kiedy maz onanizuje sie pod prysznicem...
- Co ty robisz!?... - pyta z oburzeniem. Maz nie zmieszanym glosem:
- To jest moje cialo i bede je myl tak szybko jak mi sie podoba.

CYTAT
Idzie pijany koleś ulicą i podrywa kobietę. Ona spogląda na niego i mu
wygarnia:
- Jak ty się nie wstydzisz, ty pijaku jeden! Jak można w ogóle doprowadzić się do takiego stanu! Jak ty wyglądasz ty gębo zapijaczona!
A on jej na to spokojnie odpowiada:
-Zgoda, może i jestem pijany i wyglądam nienajlepiej, ale jutro będę trzeźwy, a Pani dalej będzie brzydka.
Kawior
CYTAT
- babciu widziałaś moje tabletki? były oznaczone LSD
- olej tabletki, widziałeś tego smoka w kuchni?!


Troche zmieniony, aby nie używać wulgaryzmów
Admin
CYTAT
Idzie pijany koleś ulicą i podrywa kobietę. Ona spogląda na niego i mu
wygarnia:
- Jak ty się nie wstydzisz, ty pijaku jeden! Jak można w ogóle doprowadzić się do takiego stanu! Jak ty wyglądasz ty gębo zapijaczona!
A on jej na to spokojnie odpowiada:
-Zgoda, może i jestem pijany i wyglądam nienajlepiej, ale jutro będę trzeźwy, a Pani dalej będzie brzydka.


To pobija wszystkie <hahaha>

I coś odemnie:

CYTAT
Wywiad z bacą:
- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
- Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i piję...
- Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego rękopisy.


CYTAT
Czy słyszałeś przypowieść o blond-wilku, który wpadł we wnyki kłusownika?
- Odgryzł sobie trzy nogi i nadal był uwięziony...



[quote]Czym różni się blondynka od lodówki?
- Do lodówki można jeszcze wsadzić jajka.[quote]
Kosaburo
CYTAT
Mama pyta jasia.
- jasiu dlaczego nie umyłeś ząbków?
- Bo mi sie mydełko do buzi nie zmieściło

dobry co nie?
biggrin.gif
CYTAT
Na plaży
-jak myślisz, czy ten banan poszedł pływać?
- Dlaczego pytasz?
- Bo tu na piasku leży sama skórka od banana.

biggrin.gif
Admin
CYTAT
Pod knajpę podjeżdża zamówiona taksówka. Kelner pakuje na tylne siedzenie trzech pijanych klientów i instruuje taksówkarza:
- Tego z lewej na Kopernika, tego w środku na Kościuszki, a tego z prawej na Spokojną.
- Dobra, wszystko jasne.
Po pięciu minutach taksówka ponownie podjeżdża pod knajpę, taksiarz woła kelnera:
- Powiedz pan jeszcze raz, gdzie którego zawieźć, bo na zakręcie mi się przemieszali.


CYTAT
Staruszka zbiera grzyby w lesie. Zbliża się leśnik, zagląda do jej koszyka i mówi:
- Proszę natychmiast wyrzucić te grzyby. Nie można ich jeść!
Staruszka:
- One nie są do jedzenia, tylko do sprzedania.


CYTAT
Co kobiety noszą między piersiami?
20-letnia - talizman.
40-letnia - pępek.


CYTAT
Umiera chłop. Rodzina zebrała się wokół łoża śmierci, a on resztkami sił mówi do żony:
- Kiedy umrę, wyjdziesz za Fąfarę.
- Nie, nie chcę innego męża!
- To moja ostatnia wola!
- Ale dlaczego? - dziwi się żona.
- Kiedyś oszukał mnie, drań, na sprzedaży konia, teraz będzie miał za swoje!
Admin
CYTAT
Strażak wrócił z pracy do domu i mówi do małżonki:
- Słuchaj, mamy wspaniały system u nas w remizie. Kiedy zadzwoni pierwszy dzwonek - ubieramy nasze kurtki. Kiedy zadzwoni dzwonek drugi - zjeżdżamy po rurze na dół. Dzwoni trzeci dzwonek i wszyscy już siedzimy w wozie. Od dzisiaj chcę, żeby w tym domu obowiązywała podobna zasada. Kiedy powiem do Ciebie "Dzwonek pierwszy" - masz się rozebrać. Kiedy powiem "dzwonek drugi" - masz wskoczyć do łóżka. Kiedy powiem - "dzwonek trzeci" - zaczynamy całonocne pieprzenie.
Następnej nocy mąż wraca do domu i woła:
- Dzwonek pierwszy.
Żona rozebrała się do naga.
- Dzwonek drugi - zawołał strażak i żona wskoczyła do łóżka.
- Dzwonek trzeci - i zaczęli uprawiać seks.
Po dwóch minutach żona woła:
- Dzwonek czwarty!
- Co to jest dzwonek czwarty? - pyta zdziwiony mąż.
- Więcej węża - odpowiada żona - jesteś cholernie daleko od ognia.


CYTAT
Kto Ty jesteś?
- Pijak mały.
Jaki znak Twój?
- Trzy browary.
Gdzie Ty mieszkasz?
- Pod ławeczką.
Czym się bronisz?
- Buteleczką.


CYTAT
Facet całuje wszystkie nadjeżdżające tramwaje. Policjant pyta:
- Czemu pan całuje tramwaje?
A on odpowiada:
- Bo wczoraj jeden przejechał mi teściową i zapomniałem który.
Admin
CYTAT
Szkocja. Rozmawia dwóch znajomych:
- Zauważyłem dziwne zjawisko. Ilekroć przechodzę obok grobowca państwa Mc Intosh, pali się znicz, a gdy tylko odchodzę, on zaraz gaśnie.
- To duch pani Mc Intosh gasi świeczkę, żeby starczyła na dłużej.


CYTAT
Do gabinetu komisarza wchodzi policjant.
- Melduję, że podczas patrolu znaleźliśmy plastikowy worek, a w nim poćwiartowane ciało mężczyzny.
- Czy macie jakieś wstępne wnioski?
- Tak. Wykluczyliśmy już możliwość samobójstwa.


CYTAT
Wędkarz łowi ryby nad rzeką. Nagle przychodzi do niego kilka pięknych kobiet.
- Czy nie miałby pan nic przeciwko temu, jeśli rozłożymy obok kocyk i będziemy się opalać nago?
- Nie ma problemu - odpowiada wędkarz.
Po chwili wędkach złowił rybę, a że miał dobre serce, wrzucił ją z powrotem do wody. Gdy tylko zarzucił wędkę, znów złapał tę samą rybę. Sytuacja powtarza się kilka razy, wreszcie wędkarz zdejmuje rybę z haczyka i już ma ją wrzucić, gdy ryba mówi:
- Nie bądź świnia, daj jeszcze popatrzeć!



CYTAT
Kolega pyta więźnia:
- Więc jak cię wsadzili?
- Jak wchodziłem do środka, zacząłem wiercić kasę wiertarką, nagle słyszę dźwięk radiowozów, wziąłem sprzęt, pobiegłem na zewnątrz i schowałem się do klatki schodowej kilka bloków dalej.
- To jak cię wytropili?
- Przez przedłużacz...



CYTAT
Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał aż żona wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić. Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w agencji towarzyskiej! Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
- Chcesz pan zarobić stówę?
- Jasne! Co mam zrobić?
- Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieźć nas oboje do domu.
Taksówkarz wszedł do agencji. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i mówi:
- Trzymaj pan ją!
Facet do taksówkarza:
- Ale to nie jest moja żona!
- Wiem, k...a, to moja! Teraz idę po pańską.
Admin
CYTAT
Baca wynajął pokój młodej parze turystów. Przez trzy dni młodzi nie wychodzili z pokoju. Zaniepokojony baca puka do drzwi i pyta:
- Żyjeta, bo nic nie jeta?
Na to młody odpowiada:
- Baco, my miłością żyjemy.
A baca do nich:
- To nie wyrzucajta skórek od tej miłości, bo mi się kaczki dławią.


CYTAT
Idzie turysta i nagle widzi bacę siedzącego nad wielkim dołem i liczącego:
- 122,122,122...
- Baco, co tak liczycie? - pyta turysta.
Baca spycha turystę i mówi:
- 123,123,123...


CYTAT
Przyjechał baca do Ameryki i okradł bank. Siada w rowie przydrożnym, wyciąga z worka pieniądze i zaczyna liczyć.
Nagle zjawia się przy nim amerykański funkcjonariusz i pokazując swą służbową odznakę mówi:
- Police!
Na to baca:
- Dziękuje panocku, som se police.
Admin
CYTAT
Jedzie blondynka samochodem, nagle ztrzymuje ją policjantka, również blondynka:
- Dokumenty proszę.
Blondynka daje dokumenty z lusterkiem w środku.
- Trzeba było od razu mówić, że pani też z policji, to bym pani nie zatrzymywała.


CYTAT
- Jasiu - mówi pani nauczycielka - czy wierzysz w życie pozagrobowe?
- Nie. Dlaczego?
- Bo przed szkołą stoi Twój dziadek, na którego pogrzeb zwolniłeś się wczoraj z lekcji.


CYTAT
Ile teściowa powinna mieć zębów?
- Dwa - jeden do otwierania piwa, a drugi żeby ją bolał.


CYTAT
Umarł niejaki Arthur Davidson.
Puka do drzwi niebios.
Otwiera Piotr.
- O pan Davidson, w czym mogę pomóc?
- Poproszę o widzenie z Szefem.
- Pan wybaczy, ale muszę zapytać....
Po chwili Davidson wchodzi do gabinetu Szefa.
- O pan Davidson, w czym mogę pomóc?
- To pan zaprojektował kobietę?
- .... no tak, podobnie jak pan z bratem i panem Harleyem swój motor, ale o
co chodzi?
- mam kilka uwag
- poproszę.
- Szanowny Panie, konstrukcja już w założeniach fatalna. Na wysokich
obrotach jest bardzo głośna, zasadniczym błędem jest umieszczenie wtrysku
tuż przy wydechu. No i koszty utrzymania są horrendalne.
- No tak panie Davidson, trudno sie z panem nie zgodzić, ale pozwoli pan, że
coś sprawdzę?
- Jasne
Szef postukał w klawiaturę swego komp[utera i za chwilę otrzymał wydruk,
który uważnie przeczytał.
- .... no cóż pani Davidson, nie sposób nie zgodzie sie z pańskimi
zarzutami. Jednak wszelkie statystyki pokazują, że na moim projekcie jeździ
zdecydowanie więcej facetów niż na pańskim....
Piotr Ziółko
CYTAT
Facet zbiera w lesie grzyby, a tu zza krzaka wychodzi staruszka z dubeltówką i woła:
- Czy pan, młody człowieku, nie chciał mnie może zgwałcić?
- Ależ skąd! Co też babci do głowy przychodzi?
- A tu trzeba będzie...
Admin
CYTAT
W pewnym kościele proboszcz wprowadził nowość: komputer-spowiednik. Zaraz po jego zainstalowaniu podeszła do konfesjonału sołtysowa i mówi:
- W tym miesiącu zdradziłam męża czterdzieści razy.
Komputer zaszumiał, zahuczał i na ekranie pojawił się napis:
"Za karę zmów dziesięć Zdrowasiek"
Po chwili do konfesjonału podchodzi mężatka.
- Zdradziłam męża osiem razy.
Na ekranie komputera pojawił się znów napis:
"Za karę zmów dwie Zdrowaśki".
Jako następna spowiada się młoda dziewczyna:
- Całowałam się z chłopakiem.
A komputer na to:
"Idź stąd i więcej pogrzesz, bo mi ułamki wychodzą!"
Piotr Ziółko
CYTAT
Student na zaliczeniu Z biologi jako ostatni wchodzi do gabinetu profesora. Profesor mówi:
-Jest pan ostatni, ja już jestem zmęczony, zadam tylko jedno pytanie, odpowie pan, to zaliczę.
-Ok, odpowiada student.
-Czy możliwa jest aborcja u krowy?
Student myśli, w końcu odpowiada:
-Nie wiem.
Profesor:
-Niestety nie mogę panu zaliczyć.
Student wychodzi, wali prosto do baru, siada, zamawia jedną setę, drugą setę, dziesiątą, w końcu barman się go pyta:
-Ty kolego, ty masz jakiś problem? Wal smiało!
-Ano mam, powiedz mi, czy możliwa jest aborcja u krowy?
-Oj koleś, toś się nieźle wp***dolil
Admin
CYTAT
Mama, tata i synek wybrali się do cyrku. Gdy na arenie pojawił się słoń, tata poszedł kupić słodycze. Nagle chłopiec wstaje i wyciągając rękę, krzyczy:
- Mamo, mamo, co to jest?
Zaskoczona pytaniem mama odpowiada:
- To jest ogon słonia.
Syn jednak wykrzykuje dalej:
- Nie! Pod spodem.
Zakłopotana mama odpowiada:
- Tooo... nic takiego.
Wraca tata, ale zapomniał kupić napojów, wiec idzie po nie mama. Gdy tylko się oddaliła, synek wiesza się ojcu na ramieniu.
- Tato, tato, co to jest?
- To jest ogon, synu.
- Nie, pod spodem.
- To jest siusiak słonia.
Chłopiec chwile się zastanawia, po czym mówi:
- A mama powiedziała, że to nic takiego.
Ojciec z duma rozpiera się na fotelu:
- No cóż, synku. Tatuś trochę mamusię rozpuścił.
Piotr Ziółko
CYTAT
Rozmawiają dwa pająki:
-Co robisz?
-Odbijam motylki.
-Skąd masz?
-Ściągnąłem z sieci.
Admin
CYTAT
Synek do mamusi:
-Mamo sąsiad mówił że jesteś taka super laska że chętnie by cię zarżnął
Mama do synka
-Zerżnął synku, zerżnął
Piotr Ziółko
CYTAT
Policjanci złapali trzech podpitych mężczyzn; chcieli się jednak upewnić, że są pijani. Stawiają więc w pustym pokoju trzy krzesła, wprowadzają pierwszego i pytają:
- Ile tu jest krzeseł?
- Cztery.
Wprowadzają drugiego.
- Ile tu jest krzeseł?
- Sześć.
Wprowadzają trzeciego.
- Ile tu jest krzeseł?
- A w którym rzędzie?
Admin
CYTAT
Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry:
- Za ten czyn zapłacisz krwią!
Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi:
- Przez ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
- Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem ci to w dogodnych miesięcznych ratach.
Piotr Ziółko
CYTAT
Na werandzie siedzą sobie w bujanych fotelach dziadek z babcią. Nagle babcia wali dziadka w łeb tak, że ten spada z werandy prosto w krzaki. Dziadek, wyczołgując się, pyta ze zdumieniem:
- A to za co było?
- A za to, że masz małego ptaszka!
Dziadek wgramolił się na werandę, usiadł w swoim fotelu bujanym, i po chwili nagle: łup! - babcię w głowę. Tym razem ona ląduje w krzakach.
- A to za co?! - pyta babcia.
- A za to, że wiesz, że są w różnych rozmiarach.
Admin
CYTAT
Płynie kajakiem Kubuś Puchatek z Prosiaczkiem. Płyną... płyną... spoko machają wiosełkami... Nagle Kubuś Puchatek jak nie grzmotnie Prosiaczka przez łeb!!! Prosiaczek się odwraca biedny i pyta ale za co... dlaczego?! A na to Kubuś Puchatek:
- A bo wy świnie zawsze coś knujecie!
Admin
CYTAT
-Co to jest wieczność?
-Wieczność to jest chwila.
-Tak. To pożycz mi 100zł na chwilę.
-Za chwilę.
Piotr Ziółko
CYTAT
Po mszy z kościoła wychodzą dwie staruszki i zaczynają rozmowę:
- Pani, ta dzisiejsza młodzież taka niewychowana. A jak się ubierają, co na głowach mają! Z jednej strony czerwone, z drugiej zielone. Straszne!
Na to druga:
- Pani, to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki, wchodzę do windy, a tam para młodych. Ona mówi do niego: "Jak wykręcisz żarówkę, to wezmę do buzi". Pani, SZKŁO ŻRĄ, SZKŁO ŻRĄ!!!




CYTAT
Spotyka się trzech facetów. Pierwszy mówi:
- Wiecie co znalazłem za łóżkiem mojej córki? Papierosy. Nie wiedziałem, że pali.
Na to drugi:
- To nic! Ja znalazłem za łóżkiem mojej córki butelkę. Nie wiedziałem, że pije.
Trzeci facet:
- To jeszcze nic. Ja za łóżkiem mojej córki znalazłem prezerwatywę. Nie wiedziałem, że ma penisa!



CYTAT
Sławny myśliwy pokazuje znajomemu swoje trofea. Gość zachwycony widokiem licznych poroży, szabli i kłów, nagle woła:
- W rogu salonu widzę na ścianie głowę uśmiechniętej kobiety!
- To głowa mojej teściowej. Do ostatniej chwili myślała, że chcę ją sfotografować.
Meksyk
CYTAT
Biznesmen pracujący nałogowo w swoim imperium gospodarczym udał sie do lekarza na badania okresowe,Gdy już do niego dotarł swoją limuzyną lekarz powiedział mu te o to słowa:

Lekarz:
Pobierzemy od pana mocz,nasienie i kał do analizy

Na to Biznesmen który już miał dość wizyty i się spieszył odpowiedział:

Biznesmen:
Panie doktorze śpiesze sie na ważne spotkanie czy moge poprostu zostawić gacie
ejbi
jest noc. rodzice mają zamiar się kochać. mąż próbuje założyć prezerwatywę, gdy nagle otwieraja się drzwi do sypialni i ostentacyjnie wchodzi 5-letni jasio. ojciec szybko padł na kolana i udaje, że czegoś szuka pod łóżkiem. jasio pyta
- tato a czego ty tam szukasz??
ojciec odpowiada
-szukam kota.
jasio - a cooo będziesz go ruchał??
sarcastic.gif
opowiedz-kawal.pl
Zakupy Jasia
Mam prosi Jasia:
-Jasiu masz tu nasze ostatnie 50 złotych. Idź na zakupy, tylko nie wydaj wszystkiego, bo musi nam wystarczyć na cały miesiąc.
-Dobra, spoko-mówi Jasio.
Idzie na zakupy a na wystawie sklepu widzi wielkiego misia.
-Ile kosztuje ten miś-pyta Jaś
-50 złotych-odpowiada sprzedawczyni
Jasiu kupił misia i poszedł do cioci pożyczyć trochę kasy. A tam ciocia siedzi z kochankiem. Nagle wraca wujek, mąż cioci.
Ciocia wpycha do szafy kochanka, Jasia i misia.
Jasio mówi do kochanka:
-kup pan misia
-nie mam teraz czasu-odpowiada
-kup pan misia bo bedę krzyczał-mówi znowu Jaś
-Dobra, ile ten miś-pyta kochanek
-50 zł-odpowiada Jaś
Kochanek zapłacił.
Jasio za chwilę:
-daj pan na misia
-ale przed chwilą go od ciebie kupiłem-mówi kochanek
-daj misia bo będę krzyczał-mówi Jasio
Kochanek oddał.
I znów -kup pan misia, -daj pan misia.
Wuj poszedł do pracy, kochanek został, a Jaś poszedł na zakupy.
Jasio wraca z pełnymi torbami zakupów, kilkoma tysiakami w kieszeni i misiem pod pachą.
Mama mówi:
-na pewno kradłeś, idź się wyspowiadaj!
Jaś kleka przy konfesjonale i mówi:
-ja w sprawie misia
Ksiądz:
-no przecież ci mówiłem że nie mam pieniędzy
Tu jest link do innego:
http://opowiedz-kawal.pl/Kawal.aspx?id=-17...ane&szukaj=
easyrider
Pytanie:
Ile jąder ma Prezydent USA?
Odpowiedź:
Oba-ma ;-)
ejbi
Dlaczego hipopotamy robią TO tylko i wyłącznie pod wodą??
A jest jakiś inny sposób, na zwilżenie 25-cio kilogramowej ci*y?sarcastic.gif:D:D
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2010 Invision Power Services, Inc.