W naszym kręgu większość z tego, co wydaje się nieuprzejmością i opryskliwością, nie wynika z chęci obrażenia kogokolwiek. Raczej jest to efekt bezpośredniego, oczyszczonego z głupot stylu komunikacji, naturalnego dla ludzi, którzy bardziej koncentrują się na rozwiązaniu problemu, niż tworzeniu sympatycznego i miłego nastroju.

Jeśli dostrzeżesz tego typu opryskliwość, nie reaguj gwałtownie. Jeśli ktoś rzeczywiście przesadził, najprawdopodobniej ktoś ze starszyzny listy/grupy/forum go zmityguje. Jeśli jednak nic takiego się nie zdarzy, a Ty straciłeś cierpliwość, jest prawie pewne, że tamto podejście jest tam normalne i to Ty zachowałeś się niewłaściwie. Twój błąd. To zmniejsza Twoje szanse na uzyskanie informacji lub pomocy, której potrzebowałeś.

Z drugiej strony czasami spotkasz się też z całkowicie nieuzasadnioną nieuprzejmością i pozerstwem. Drugą stroną medalu jest to, że akceptowalnym sposobem na opryskliwców jest przywalenie im w ostrych słowach krytyczną analizą ich zachowania. Bądź jednak całkowicie pewien swoich racji, zanim tego spróbujesz. Granica pomiędzy zwróceniem uwagi na nieuprzejmość a prowokowaniem flame jest dość cienka i czasem sami popełniamy błąd. Jeśli jesteś nowy w środowisku, szanse na uniknięcie takiego błędu masz niewielkie. Jeśli przyszedłeś z pytaniami, a nie żeby się zabawić, lepiej trzymaj ręce z daleka od klawiatury i nie ryzykuj.

(Niektórzy ludzie twierdzą, że wielu z nas ma łagodną formę autyzmu lub zespołu Aspergera, że brakuje nam części mózgu odpowiadających za 'normalne' relacje międzyludzkie. Może to prawda, może nie. Jeśli nie jesteś jednym z nas, taki pomysł może pomóc Ci znosić naszą ekscentryczność. Prosimy bardzo. Nie dbamy o to, lubimy siebie, kimkolwiek jesteśmy - generalnie mamy dystans do przyklejanych ludziom łatek wariatów.)

W następnej części omówimy inny rodzaj gruboskórności, której doświadczysz, gdy to Ty zachowasz się niestosownie.